znowu przerwa... ale teraz piszę
I znowu dawno nie pisałam. Sama nie wiedziałam o czym. Bo nie było wiele zmian. Co jakiś czas koszmary z moją siostrą w roli głównej. =_= Ale tak to nudy były.. chyba, bo nie pamiętam... A tak? a takk to spotykałam się z przyjaciółmi tutaj i chodziliśmy na spacery i zakupy. Dostałam jeszcze w międzyczasie paczkę od mamy. Naprawiała mi zamek w kurtce. Bo o ironio w Niemczech naprawa zamka, kosztuje tyle co nowa kurtka. =_= Poza tym próbuję regularnie z przyjaciółmi pisać. W końcu mam ich tylko garstkę. Ale za to super jakości. :* W międzyczasie udało mi się lekko ruszyć z moim opowiadaniem. Co mnie ogromnie cieszy. Bo dawno nic kreatywnego nie napisałam. Bo pamiętnika nie wliczam. Tam oprócz koszmarów i niektórych snów nic specjalnego nie jest. A z ważniejszych spraw, to wreszcie miałam rozmowę z bezpośrednią opiekunką Marysi. Po tej rozmowie jej prawny opiekun pozwolił na spotkania. Mam termin na 13.09.2018. Cieszę się niezmiernie. Mam maskotkę jednorożca zrobioną z pozytywką, d...