Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2018

19.10.2018 miasteczko spokoju

I znowu robię przerwę w pisaniu, ale tym razem wiem czemu. Moja ataki paniki wróciły i musiałam odwracać sobie uwagę od nich. T^T Grałam, szydełkowaam i czatowałam, byle nie myśleć za dużo... Dzisiaj dostałam telefon... Prawny opiekun Marysi, mojej chrzestnicy, zadzwonił. Mam oficjalnie, że raz w miesiącu mogę ją odwiedzać. ... Powinnam się cieszyć. I to bardzo cieszyć, bo za nią teskniłam. Ale... ale nie potrafię. Ataki paniki mi to zagłuszają. Czuję się rzucona o 100lat wtył. T^T  A było juz dobrze... A było już dobrze. Panikę miałam pod kontrolą i znowu mi sie wyknęła i robi ze mną co chce. Nie wiem jak się mam czuć oprócz, rozczarowanej. Rozczarowanej samą sobą. Jednak jeszcze dużo walki mi zostało. Z panikami nie mogę nigdzie pracować. =_="  A chciałam... Teraz musze od nowa się sortować i prorytety stawiać. Czasem braknie mi na to wszystko energii... Siły mnie opuszczaja gdy myślę, że znowu od nowa muszę zaczynać, bo ataki paniki na innym flashback się skupił...

składanka, bo się składam

14.09.2018 Pierwsze spotkanie z Marysią było dziwne. Niby mnie rozpoznała, niby nie. Plecak bardziej ją interesował jak ja. Potem to chciała uciec z pokoju. Ale jak wyciągłam komórkę to się uspokoiła i oglądała cąły czas youtuba. To mnie troche smuci. Ale Ergoterapeutka ma rację, muszę jej dać czas się przywyczaić i oswoić ze mną. I może komórka to taki krok do tego. Sama nie wiem... Kocham malutką, teraz dużą Marysię, ale chciałaby by było choć odrobinkę tak jak wcześcniej.   =_='' Pewnie jestem za wygodna z tym... 20.09.2018 Prawie tydzień minął odkąd byłam u Marysi. I nadal nie jestem pewna jak się z tym czuję. Tęsknię za nią, ale za razem się boję jak będzie przy drugim razie. Z resztą muszę tak czy siak odczekać. W przyszłym tygodniu będzie rozsądzane czy mogę ją odwiedzać i jak często. Denerwuję się tym. Dla poprawy humoru i pozytywnym myśleniu, kupiłam jej już kilka książek z muzyką. :> Myślmy pozytywnie. :> 03.10.2018 No i trochę minęło... a ja ...