Dalsze coś

Dalsze coś

7 maja 2006


Mijają kolejne dni mojego pobytu w Niemczech. Praca układa się dobrze, chociaż wolałabym trochę więcej wolnego, tak jak to było umówione na początku, niestety ,,szefowa´´pracuje w branży gastronomicznej i nie ma określonych godzin pracy.
06.05.06 byłam z Małym na święcie portu. Maluch był zachwycony, ja z reszta tez. Statki ,,tańczące´´pomiędzy wodnymi salwami i kaskadami przy muzyce klasycznej. Samoloty nisko latające, muzyka, pełno ludzi, prawdziwie male święto-festiwal. Pod jakimś względem podoba mi się w HH, ale z drugiej strony nie mam tu wiele znajomych osób, co powoduje, że nudzi mi się gdy mam wolne. Kurs niemca wychodzi mi jak krew z nosa, ale to był jeden z głównych powodów przyjazdu tu. W okolicach gdzie ja mieszkam firmy poszukują osób mówiących po niemiecku, w drugiej kolejności angielski z francuskim egzekwo. Minęło kilka dni od poprzedniego postu a ja nadal mam odczucie, że podążam nadal za marzeniem. Nie wiem jak to tak na prawdę się skończy, ale trzeba zawsze zachować trochę optymizmu, źe wszystko osiągnie swój ostateczny i pozytywny finał.





~dorianek
14 maja 2006 o 07:36
Super blogas! THX za wpisika na moim Masz u mnie linka! … Looknij czasami do mnie http://www.1i.pl , bo ja będę u Ciebie częstym gościem. Powodzenia w dalszym blogowaniu! 3m sie! Pozdro

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

... dramastica.blog

kuzynka...

Czarna środa