I znowu była dłuższa przerwa w pisaniu. Sama nie wiem dlaczego. Pewnie przez przesyt w sprawach do załatwienia. ... Wreszcie dostałąm adwokatkę, co pomoże mi wywalczyc prawa odwiedzin u mojej chrzestnicy. Co mnie cieszy, ale też martwi. Bo musimy do sądu iść. I boję się, ze moja siostra specjalnie Polskę opuści, by do sądu przyjechać. Ale jak mi wiele osób radzi, odczekać i zobaczyć. Trzymam sama sobie kciuki by nie przyjechała. Wtedy może mam większą szansę na prawa do odwiedzin. A tak? A tak, to leniuchuje i próbuję się z ludźmi umawiać.Ale to nie zawsze się udaje. Do tego jeszcze moja nadwaga, co mnie dobija... Sama nie wiem co z tym zrobić. Nie umiem się zmotywować, w tym sęk. =_= Ale nie otym chciałam pisać... Właśnie pisąłam na FB z jedną z moich kuzynek. (Mam przeszło 10 kuzynek i 10 kuzynów. Nawet nie wiem dokładnie ile, bo dawnonie miałam kontaktu.) Sęk w tym, że jak tak pisałyśmy wszystko dobrze było, póki nie doszłyśmy do zdania: "Spotkajmy si ena kaw...
Trzymam kciuki w dalszym prowadzeniu bloga. \(≧▽≦)/
OdpowiedzUsuńDziękuję, przyda się
Usuń