28.09.2007

28.09.2007

28 września 2007


Dzisiaj nie wydarzylo sie prawie nic, oprocz tego ze mialam poprawki z wczorajszego sprzytania. I tak ogolnie poki co nie mam zadnych tematow do pisania, co jest nie pokojace  a zarazem normalne, kiedy sie ma nudnawa prace i nic innego do roboty, a poza tym dzisiejsza pogoda wcale nie sprzyja mojej wenie tworczej, ktora zasnela kamiennym snem na dnie mojej duszy.
Moze wreszcie zmotywuje sie i uzupelnie braki na blogach, ktore ciagle sa na minusie. Mam duzo pomyslow, ale brak mozliwosci 48h tylko dla komputera by to zalatwic. A jak rozloze to na raty, jak do tej pory, to sie wlecze w nieskonczonosc…
Fajnie jest pisac, czytac i byc tez czytanym. Dziekuje tym nielicznym czytajacym… bez was chyba pisalabym tylko sama dla siebie na kartce papieru a nie na blogu…
No nic, nie narzekam juz… ta pogoda mnie doluje…, troche slonca, prosze!! … moze jutro bedzie swiecic?
Buziaczki cieplutkie dla ciebie Rainboow, ze znowu jestes tu ze mna. Teskno mi bylo bez ciebie… :X





rainboow@buziaczek.pl
29 września 2007 o 17:20
Sloneczko Ty moje!! Jasne, ze jestem z Toba (choc niewidoczna nadal obecna) :) Teraz jest juz komputer, wiec zycie wrocilo do normy ;) A jesli chodzi o monotonie to mysle, ze czasami taki „psychiczny odpoczynek” tez sie przydaje :) w koncu nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo …Pozdrawiam serdecznie i podpisuje sie pod tym dwoma lapkami :) sa na tym swiecie ludki, ktore czytaja Twojego Blogusie :):*
juigwiazdeczka@buziaczek.pl
1 października 2007 o 17:59
Hej ten też ekstraśny bolczek:) i dzięki za komęte pozdro;))

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

... dramastica.blog

kuzynka...

Czarna środa