codziennosc

codziennosc

10 kwietnia 2008


Tak jakos ostatnimi czasy nic mi znow nie wychodzi. Caly czas zawalam sprawy. Nie moge sie na niczym skupic. Ani niczego porzadnie skleic.
Mam wrazenie jak gdyby czas z moim zyciem przelatywaly mi przez palce zapominajac wspomniec, ze byly.
Brzmi dziwnie, ale tak jest.
Komp w pracy tez siada co po chwile, ze nie moge nic porzadniej napisac na zadnym z blogow.
Choc moze i tak to nikogo nie obchodzi. Wiem, ze nie mam powodow do narzekan, bo zawsze jest chociaz te 3-4 komcie, na znak przeczytania. Ale mimo wszystko mam wrazenie jakby nikogo to nie obchidzilo. Moze teskni za moja przyjaciolka?
Tak musi najwyrazniej byc. Bo ona ma teraz pelno egzaminow i nie ma czasu nic napisac. Ani na blogu ani maili. Chlera ja tesknie za toba Rainboow! Koncz szybko wszystkie egzaminy z jak najlepszymi wynikami, oczywiscie i wracaj do pisania. Bo mi nudno i smutno.
Mam tak nie wielu przyjaciol, ktorzy maja maile lub jak Rainboow bloga. Pozniej pozostaja smsy lub zwykle listy, ktore dzieki wspanialej poczcie nie zawsze dochodza!
Tak wiec jestem odcieta od swiata i pozostaje mi tylko blogowanie.
Blogowanie, ktore mnie uzaleznio.
Tak uzaleznilo, bo nie moge przestac myslec co napisac, gdzie dawno nie zagladalam i chcialabym zostawic komcie. Co moglabym zmienic na blogu, czy moze jakis usunac. Ale to juz zalatwilam. Mialam 5 teraz juz tylko 3. Ten pamietnikowy i niepowtarzalny! Z opowiadankami, ktore mniej lub wiecej lepiej wychodza, ale nikt nie chce az tak chetnie czytac. I o mandze z nutka mojego opisu.
Niby nic, ale dla mnie juz moj maly swiatek, w ktorym jestem szczesliwa. No moze troszke przesadzilam z tym wyrazem, ale innego poki co nie znajduje. Lubie pisac i czytac blogi. Uspokaja mnie to i sprawia, ze na dana chwile zapominam o coniektorych codziennych zmaganiach. Ale tylko na chwile. A szkoda…
Kurcze, ja naprawde lubie sie nad sama soba uzalac i narzekac. Jakie to upokarzajace i jeszcze wylewam na was moje sprawy.
Moze jak znajde chwile odpoczynku wezme sie w garsc i polepszy mi sie samopoczucie.
Poki co prosze o cierpliwosc i zrozumienie na zlomo kompy! Obiecuje, ze jak tylko bedzie lepiej odwiedze wszystkie wasze super bloczki!












~Gargoyle...
11 kwietnia 2008 o 21:02
Ja też często narzekam na siebie, ciągle muszę coś spiep.rzyć za przeproszeniem, ale jako to napisałam w nowym wierszu:”Lecz w moim sercu budzi się optymizm,dusza ma raduje się, jest pocieszona.” – Jaka grafomania, ale cóż… Ech, ja też prowadząc bloga, ukazuje siebie całemu kraju. Ostatnio wena pojawiła się na 2 dni, a potem puff… Spuściła mi się do kibelka. (Stąd długa nieobecność na blogach.) Chcę tak samo jak ty pokazać kraju, kim jestem i jakie mam zdanie! Szukam sensu życia i chcę, bym inni nie zapomnieli o mnie, o tej, która jako jedna z niewielu chce coś osiągnąć… No masz – -” Kolejne pseudo pitolenie o Szopenie. Ciągle nawijam jakiś psychologiczny bełkot, zamiast radować się szczęściem. Ech, ja też się uzależniłam od komputerka. Non stop tylko gadugadu, blog i The Sims. Heh… ^ ^ Tak wiem bez składu i ładu, ale mam taki powalony natłok myśli, że aż wylewają mi się przez uszy. (Żart) xD Na serio mam tyle do pisania, że szok!Pozdrawiam! ;*
Mamba
11 kwietnia 2008 o 22:59
A mnie sie podoba, ze tyle myslisz i piszesz.x)Mamba
~Gargoyle...
11 kwietnia 2008 o 21:04
Zapomniałam o informacji o nowej notce na Gargoyle blogu… kolejny wiersz. Zapraszam!
~Gargoyle...
11 kwietnia 2008 o 22:42
Nie mówiąc, o żałosnej nowej notce na mojej parodii… – -” też napisałam w końcu nową notkę… Ech…Zblazowana:Manta Gargoyle vel Zamkniętawsobie ewentualnie Mad Girl…
rainboow@buziaczek.pl
12 kwietnia 2008 o 09:02
Hello :)Masz racje koniec studiow to nie bajka, chociaz teraz mam mniej zajec, jednak pisanie pracy licencjackiej pochlania sporo czasu :( ale moze bedzie fajna (mam taka nadzieje) :) nio i mam juz terminy egzaminow i ostatecznie koncze 11 lipca. :) –> czyt. mam taka przeogromna nadzieje :) Teraz jestem w trakcie czytania „Ascania” Dumasa :) polecam serdecznie :) – jest to powiesc plaszcza i szpady (chyba przyszedl wlasnie taki moment na mnie ;) )Dziekuje Ci za pamiec moja Droga, wiem, ze nie zawsze odpisuje (co widac tez na blogu), ale za to mysle o Tobie wiec jak czasami masz czkawke to jest to za moja sprawa :DPozdrawiam serdecznie :)
sakura1994@onet.eu
12 kwietnia 2008 o 12:01
siemka :) spoko ja tez sie czesto uzalam … nad soba…pzdr…newsy na love-kakasaku.blog.onet.pl & sakura194.blog.onet.pl
~sakura194
12 kwietnia 2008 o 22:46
hejka :) dziewczyno glowa do gory !!! i nie zalamuj sie !!!! „pokaz na co cie stac !!! ale nie jeden raz !!! sluchaj, sluchaj”…bedzie lepiej :]
~Gargoyle...
13 kwietnia 2008 o 20:45
informuję cię o tym, że zostałaś zaklepana. Szczegóły na moim blogu, jeśli chcesz… Nie zmuszam!Pozdro!
Hayley_Riddle
13 kwietnia 2008 o 22:38
Ej, to ja kocham się nad sobą użalać! Jak kocham blogi i książki, bo odrywają od zwykłego świata. A ja to kocham. Gdy wyobrażam sobie, że tego nie ma, czuję uścisk w sercu i jestem smutna. Przepraszam za nieobecność, lecz przeczytałam posty czuję się usprawiedliwiona. U mnie nowy post, zapraszam.
~Mori
15 kwietnia 2008 o 13:56
Fajna notka^^ informuj mnie o nich ^.^
koziorro@onet.eu
15 kwietnia 2008 o 17:34
Ostatnio też średnio mi się wiedzie. Najpierw ogarnia człowieka złość, potem czarna rozpacz przez okrucieństwo życia. Ale trzeba stanąć, bo wejdzie się w to bagno po uszy i już nie tak łatwo będzie je opuścić. Nie wiem, czy się modlisz (ja rzadko), więc proponuję wieczorem usiąść nad kartką i napisać 7 miłych (nawet drobnych) rzeczy, jakie cię spotkały tego dnia lub przykrości, które cię ominęły. Albo zastanów się w autobusie, czy przed snem. Człowiek musi czasem porządnie ze sobą porozmawiać, by sobie wytłumaczyć pewne sprawy.Bo często trudność istnieje tylko w naszych oczach.Dziękuję za wytrzymanie wykładu ^ ^ UlotnaPS Jest ładna pogoda- może wybierz się na rower- choćby solo? Mnie to pomaga.
koziorro@onet.eu
15 kwietnia 2008 o 17:37
Aha, znalazłam bardzo ciekawe opowiadanie- polecam http://elaineelentari.blog.onet.pl/Ulotna
~Akira i Mila23
16 kwietnia 2008 o 08:21
Witaj kofana niestety usnelam blog Naruto tak to ja mila23 ktos mi uswidomil te te blog sam beznadziejne no ale coz nie nadaje sie do pisania mesko damskich prowadze dwa yaoi na ktorym jednym bylas na moj drugi rowniez cie zapraszam sa 23 rozdialy i zaczyna sie nowa histoia juz zapraszam no i dodaje jak zwykle do linkow http://sejii.blog.onet.pl/ http://yaoi-school-internat.blog.onet.pl/ pozdrawiam
~sakura194
19 kwietnia 2008 o 00:30
elo :) dzieki za komcia :]
~mila23
19 kwietnia 2008 o 09:28
hm no blog dobra rzeczy mozezs wyzalic sie tutaj mysle ze nikomu to nie przeszkadza ja swoja zlosc wylemam na opowiadaniach jak mowi mi to Midori zreszta jakbys weszal na moj drugi blog bys widziala no ale nie przestwaj pisac tutaj swoje smutki sama czasem mam chec zalozyc blog o moich rosterkach ale jakos nie mam odwagi pozdrawiam i trzymaj sie cieplo A tym czasem zapraszam na notke http://yaoi-school-internat.blog.onet.pl
~Mori
21 kwietnia 2008 o 17:30
Hej !!! U mnie na http://www.nowy-swiat-sakury.blog.onet.pl pojawiła się new notka !!! a ja czekam na twoją nowa notke 1!! ZApraszam do mnie xDD

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

... dramastica.blog

kuzynka...

Czarna środa