Kilka spraw....

Zastanawiam się nad kilkoma sprawami. Ale jestem tak rozbita, że nie umiem się skupić. Nie potrafię zebrać myśli w składnię.
Chciałabym tak wiele zmienić, ale jeszcze nie umiem. Co prawda uczę się i staram się, ale nie wychodzi mi.
Niby moje terapie mi pomagają, ale jeszcze dużo spraw przde mną.

W tym roku postanowiałam walczyć o moją siostrzenicę. Najpierw o prawo odwiedzin i jak dobre pójdzie, to o prawa rodzicielskie.
Chcę by miała dom. Chcę ją do siebie wziąść.

Zobaczymy jak urzędy będą tą sprawę widzieć...

Komentarze

  1. Nie dziwię ci się, że czujesz się rozbita. Taka też melanchonijna pora, która spowalnia człowieka. Wiesz, sama też wiele rzeczy się uczę i staram się ogarnąć, a nie wychodzi mi.
    Będę trzymać kciuki za prawa do opieki nad siostrzenicą.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

... dramastica.blog

kuzynka...

Czarna środa