post, który mnie poruszył dramastica.blog
Post, który mnie poruszył
13 grudnia 2017
Cierpienie. Fizyczne i psychiczne.
Jeśli od ostatniego postu było normalnie, typowo, spokojnie…
Tak dziś i wczoraj wszystko się skumulowało. I przeszło na ciemną stronę mocy.
Znowuzachorowałam. Mama chciała dziś przyjechać, kupić mi leki, zwolnić zeszkoły. Skłamałam rano, że jest już lepiej. Nie chciałam, aby wydawałakasę na paliwo i tabletki, skoro nie ma jej nawet na jedzenie… Dlamego młodszego, kalekiego brata odebrali rentę i wszystko się wali wkwestii finansowej.
Ale to oczywiście nie wszystko. Ledwo żyję, niemogę się skupić na nauce, na chórze… Jacyś powaleni gimnazjaliścirzucili we mnie puszką, skopali, zwyzywali… Jeszcze tej samej przerwydostali za swoje od wychowawczyni (dzięki moim kumpelom), a córkawicedyrektora mego LO i dyrektora tegoż gimnazjum, która chodzi ze mnądo klasy, moja Pszczółka, powie mu dziś o całym zdarzeniu. A on, jakojednocześnie mój dyrygent, nie pozwala tykać chórzystek. Więc powinnambyć zadowolona, że dostaną za swoje, a nie jestem…
To jest ten typ zdemoralizowania, że żadne wnioski z tego nie zostaną wyciągnięte.
I tak, jak powiedziała profesorka od wuefu: Nie masz satysfakcji, bo nie zmienisz całego świata.
*
Moja głowa. I gardło. :(
[ Adres: http://zlamany-obcas.blog.onet.pl/ ]
Moja odpowiedz:
To prawda. Gowniarze sie nie zmienia.
A coraz mlodsi uwazaja to za zabawne i ,,modne”!
To jest debilizm stulecia!!!
Kto to by pomyslal, by bylo modne kogos pobic czy okrasc dlatego, ze jakis frajer cie podpuszcza.
Swiat dostal ostatecznie swira.
Nie dosyc, ze takie pseudozachowania to jeszcze ciagle te ,,cud diety”, ktore mnie przyprawiaja o przedwczesny zgon.
Bo po jakiego hu*** takie wymysly.
A o mlodzikach to nie chce mi sie juz wspominac, bo na to nie mam kompletnie sily.
Znasz ta sprawe co dwoch nastolatkow pila lancuchowa pocielo kilka osob?
To dowod ostateczny, ze ludzkosc nalezy teraz na jakies czas wykastrowac, by zapobiec rozprzestrzenianiu sie DEBILIZMOWI.
Mnie teraz siostra goni, bo uwaza ze zaczynam miec Anoreksje.
Tylko ja jem – jak ona akurat nie jest w domu a potem mi wmawia, ze nie jadlam!
Ech tez szkoda gadac na ten temat.
13 grudnia 2017
Cierpienie. Fizyczne i psychiczne.
Jeśli od ostatniego postu było normalnie, typowo, spokojnie…
Tak dziś i wczoraj wszystko się skumulowało. I przeszło na ciemną stronę mocy.
Znowuzachorowałam. Mama chciała dziś przyjechać, kupić mi leki, zwolnić zeszkoły. Skłamałam rano, że jest już lepiej. Nie chciałam, aby wydawałakasę na paliwo i tabletki, skoro nie ma jej nawet na jedzenie… Dlamego młodszego, kalekiego brata odebrali rentę i wszystko się wali wkwestii finansowej.
Ale to oczywiście nie wszystko. Ledwo żyję, niemogę się skupić na nauce, na chórze… Jacyś powaleni gimnazjaliścirzucili we mnie puszką, skopali, zwyzywali… Jeszcze tej samej przerwydostali za swoje od wychowawczyni (dzięki moim kumpelom), a córkawicedyrektora mego LO i dyrektora tegoż gimnazjum, która chodzi ze mnądo klasy, moja Pszczółka, powie mu dziś o całym zdarzeniu. A on, jakojednocześnie mój dyrygent, nie pozwala tykać chórzystek. Więc powinnambyć zadowolona, że dostaną za swoje, a nie jestem…
To jest ten typ zdemoralizowania, że żadne wnioski z tego nie zostaną wyciągnięte.
I tak, jak powiedziała profesorka od wuefu: Nie masz satysfakcji, bo nie zmienisz całego świata.
*
Moja głowa. I gardło. :(
[ Adres: http://zlamany-obcas.blog.onet.pl/ ]
Moja odpowiedz:
To prawda. Gowniarze sie nie zmienia.
A coraz mlodsi uwazaja to za zabawne i ,,modne”!
To jest debilizm stulecia!!!
Kto to by pomyslal, by bylo modne kogos pobic czy okrasc dlatego, ze jakis frajer cie podpuszcza.
Swiat dostal ostatecznie swira.
Nie dosyc, ze takie pseudozachowania to jeszcze ciagle te ,,cud diety”, ktore mnie przyprawiaja o przedwczesny zgon.
Bo po jakiego hu*** takie wymysly.
A o mlodzikach to nie chce mi sie juz wspominac, bo na to nie mam kompletnie sily.
Znasz ta sprawe co dwoch nastolatkow pila lancuchowa pocielo kilka osob?
To dowod ostateczny, ze ludzkosc nalezy teraz na jakies czas wykastrowac, by zapobiec rozprzestrzenianiu sie DEBILIZMOWI.
Mnie teraz siostra goni, bo uwaza ze zaczynam miec Anoreksje.
Tylko ja jem – jak ona akurat nie jest w domu a potem mi wmawia, ze nie jadlam!
Ech tez szkoda gadac na ten temat.
Komentarze
Prześlij komentarz