post, ktory obudzil moje wspomnienia

POST, KTORY OBUDZIL MOJE WSPOMNIENIA

14 października 2007


10 października 2007
Problemy, solidarność i współczucie.
W mojej klasie jest pewien dość miły, sympatyczny, zawsze pogodny i uśmiechnięty, choć niezbyt dobry w nauce chłopak. Siedzi w ławce przede mną, więc (wraz z przyjaciółką z ławki) pomagam mu, gdy czegoś nie rozumie. Polubiłam go, choć w klasie nie ma najlepszej opinii. Ale nie o tym teraz.
Mieszkał z matką, ojciec dawno od nich odszedł.
Półtora roku temu matka zmarła. Na raka.
Zaopiekował się nim brat. Chłopak podciągnął sie w nauce, brat rzeczywiście się nim zajmował.
Myśleliśmy już, że będzie dobrze. I było. Do tego poniedziałku.
We wtorek tego mojego kolegi nie było w szkole. Dziś też nie.
Po lekcji z naszą wychowawczynią zostałam chwilę (koleżanki wpłacały pieniądze na wycieczkę). Wychowawczyni powiedziałam nam dlaczego go niema.
Brat, ten który się nim opiekował, zginął w wypadku.
Nie wiadomo gdzie będzie mieszkał, co z nim dalej będzie.
Wszyscy, którzy się dowiedzieli, przejęli się. Ale tylko na chwile.
Parę minut potem śmiali się i wygłupiali jak zawsze. Jakby nic się nie stało.
A gdy ja nie mogłam przestać o tym myśleć usłyszałam ”to jego tragedia”.
W głowie mam mnóstwo pytań.
”Dlaczego znowu on”?
”Czemu tylko ja się tak przejęłam”?
”Czy klasa nie powinna być solidarna”?
Myślę, ze powinna. Podczas modlitwy na dzisiejszej religii jeden chłopak zgłosić taką intencję: ”za wszystkich, którzy stracili kogoś bliskiego, żeby wyszli na prosta drogę”. To wszystko (co prawda nie wszyscy jeszcze wiedzą. No, ale mimo wszystko… ).
Godzina i spłynęło. Bo każdy ma swoje problemy. Tylko, czy to, że starczyło Ci kasy na nową książkę, naprawdę jest problemem?  Problem jak się okazuje, to bardzo duże słowo…
_____________
Może nie powinnam o tym pisać. Ale nie mogę się pozbierać, ustawić do pionu. Musiałam gdzieś przelać te emocje.  Zrozumcie.
Arwen (18:44)

Adres oryginalu Arweny to:
http://my-magic-world-by-arwen.blog.onet.pl/

A tu moja odp.
Rozumiem cie doskonale…
Moje wlasne kuzynostwo stracilo matke, kotora o nie najlepiej dbala. teraz sa tylko ze swoim pijackim ojcem i jego ,,kobieta”, ktora na dodatek jest tez babcia syna mojej kuzynki!!!!!
Powiem tak, nie dziwie sie, ze ta sprawa nie daje ci spokoju, bo masz serce nie z kamienia. wiele osob, po pewnym czasie poprostu zapomina, bo nie chce pamietac. Zawsze jest wygodniej zapomniec, tak jak moje kuzynostwo zapomina o ich mamie….
Taki bol nikt nie mozna szybko zrozumiec, poki sam to, przynajmniej cos podobnego, nie odczuje sie na wlasnej skorze. No chyba, ze mowimy o wyjatkach, podkreslajacych obojetnosc ludzi w dzisiejszym swiecie. Nie masz co myslec o reszcie klasy, ich to duzo nie poruszy, chba ze wychowawczyni cos do tego dopowie, ale tak to w ich glowach ta sprawa jest tylko na kilka minut i nie dluzej.
Chlopak moze podswiadomie cieszyc sie, ze ty o nim myslisz i chocby tak go wspierasz…







ta_nelka
14 października 2007 o 13:56
niektorzy ludzie zachowują się chamsko. denerwuje mnie to, ze ktos sie przejmuje przez chwile…
~Noriko/Akki
15 października 2007 o 21:55
Bardzo fajna notka. Wiem co to znaczy stracić kogoś bliskiego, sama to przeżyłam. Filmik też super, ale nie mogę zostawić po nim komentarza, coś mi się skopsało. Trzymaj się!
~Gargoyle
15 października 2007 o 15:57
Widziałam ten klip… boski jest. Nie mówiąc o muzyce. Hehe… Enya Rulez! :D A tak na serio… niezły pomysł w wstawieniem klipu. Jeśli chodzi o poprzednią notkę „Które obudził moje wspomnienia”, poruszyła mnie w duszy. Pozdrawiam!P.s Jeśli chcesz być informowana o notkach… napisz mi po prostu w księdze gości. Tam przyjmuję zgłoszenia. ;)
~Gargoyle
16 października 2007 o 18:57
Witam! Informuję, że na moim blogu pojawiła się nowa notka… Jak zresztą, mnie prosiłaś o zawiadamianie. Zapraszam do przeczytania! Pozdrawiam! ;D

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

... dramastica.blog

kuzynka...

Czarna środa