Takie male cos

Takie male cos

21 października 2007


Kilka dni bylo u mnie okey. Wszystko tak jakby zaczyna sie ukladac, ale jestem teraz z natury juz nastawiona do nieufnosci. Lepiej poczekam..
No nic… Niby wszytko jest spokojne i nie mam zadnych wiekszych problemow ani zmartwiem, ale mimo tego jestem jakos tak wewnetrznie niespokojna… Moze dlatego, ze pogoda szaleje, raz slonce, na drugi dzien deszcz?
Czytam posty na blogach innych, ale sama nie mam jakos ochoty ani weny na pisanie moich wlasnych notek… Zycie potrafi rowniez zabawne sytuacje przedstawiac.  Bylam zaproszona na przedstawienie, ktore bylo bardzo fajne i pelne muzyki, ale przez to wszystko, sms od bylej szefowej, nie mialam juz ochoty na opisywanie tego wydarzenia.
No nic, dzisiajsza notka troche bezsensu, ale chcialam to z siebie wyrzucic.
Na dodatek komputer swiruje i od godziny mecze sie z opublikowaniem tego postu…
Ten przypadek pozostawie bez komcia, poniewaz to juz nie pierwszy raz kiedy mam takie klopoty z publikacja…  : {






~Gargoyle
21 października 2007 o 19:45
Heh… Każdy potrzebuje chwili wytchnienia i wyrzucenia siebie kłopotów. A to, że nie masz weny na napisanie nowej notki, to normalka. Też tak czasem mam… zresztą, kto by nie miał. ;) Dziękuję za komentarz na moim opowiadanku… Może jutro bądź we wtorek będzie nowy rozdziałek. Zapraszam, jakby co! Pozdrawiam!
ta_nelka
21 października 2007 o 22:46
bo my nigdy nie umiemy być w pełni szczęśliwi! Dzisiaj przez te wybpry ja tez nie moglam opublikować notki. :/
~Gargoyle
22 października 2007 o 17:22
Witam! U mnie nowa notka. Zapraszam do przeczytania! Pozdrawiam!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

... dramastica.blog

kuzynka...

Czarna środa