Zycie daje w kosc, wtedy gdy najmniej sie tego spodziewamy...
,,Zycie daje w kosc, wtedy gdy najmniej sie tego spodziewamy…´´
21 lipca 2007
,,Zycie daje w kosc, wtedy gdy najmniej sie tego spodziewamy…´´
Nie wiem co bede robic, ale poki nic nie wymysle sobie najpierw odpoczne w domku.
Fajnie, bo z jednej strony moge sobie przemyslec co chce w zyciu robic i dokad chce pojechac, jak rowniez ze moge dluzej zostac w domku na wakacjach.
Ale z drugiej strony zal mi malego, bo bardzo go polubilam… No, ale nie wszystko moze trwac wiecznie. Troche mi szkoda Wloch, ale zawsze moge tam oojechac jako turystka.
Mialam opublikowac list pozegnalny do bylej szefowej, ale zmienilam zdanie, bo ,,plakanie nad rozlanym mlekiem´´ nic nie da. Trzeba isc zawsze na przod, nigdy w tyl!
Nie moge sie doczekac kiedy Harry bedzie w Polsce i bede mogla wreszcie sobie doczytac jak sie konczy ta saga. Hip hip hurra.
A teraz … ogladam sobie Asterix´a i Obelix´a w telewizorni na SAT.1 i ciesze sie milym i spokojnym wieczorem. Oczywiscie po niem., ale mimo tego mozna miec frajde.
rainboow@buziaczek.pl
22 lipca 2007 o 11:54
Cieszy mnie, ze sie nie poddajesz, oby tak dalej :)Harry po polsku najprawdopodobniej pojawi sie w lutym przyszlego roku, ale ja chce jakos zakombinowac (chociaz kasy brak) i zdobyc w oryginale :DPozdrawiam :*
~Sandra;)
25 lipca 2007 o 13:56
Och… Podoba mi sie to stwierdzenie io zyciu i kosci;) Trafne,,, Tylko dlaczego akurat teraz dostaje ta kościa w twarz???Pozdrawiam!!! http://www.szalenczo.blog.onet.pl
21 lipca 2007
,,Zycie daje w kosc, wtedy gdy najmniej sie tego spodziewamy…´´
Nie wiem co bede robic, ale poki nic nie wymysle sobie najpierw odpoczne w domku.
Fajnie, bo z jednej strony moge sobie przemyslec co chce w zyciu robic i dokad chce pojechac, jak rowniez ze moge dluzej zostac w domku na wakacjach.
Ale z drugiej strony zal mi malego, bo bardzo go polubilam… No, ale nie wszystko moze trwac wiecznie. Troche mi szkoda Wloch, ale zawsze moge tam oojechac jako turystka.
Mialam opublikowac list pozegnalny do bylej szefowej, ale zmienilam zdanie, bo ,,plakanie nad rozlanym mlekiem´´ nic nie da. Trzeba isc zawsze na przod, nigdy w tyl!
Nie moge sie doczekac kiedy Harry bedzie w Polsce i bede mogla wreszcie sobie doczytac jak sie konczy ta saga. Hip hip hurra.
A teraz … ogladam sobie Asterix´a i Obelix´a w telewizorni na SAT.1 i ciesze sie milym i spokojnym wieczorem. Oczywiscie po niem., ale mimo tego mozna miec frajde.
rainboow@buziaczek.pl
22 lipca 2007 o 11:54
Cieszy mnie, ze sie nie poddajesz, oby tak dalej :)Harry po polsku najprawdopodobniej pojawi sie w lutym przyszlego roku, ale ja chce jakos zakombinowac (chociaz kasy brak) i zdobyc w oryginale :DPozdrawiam :*
~Sandra;)
25 lipca 2007 o 13:56
Och… Podoba mi sie to stwierdzenie io zyciu i kosci;) Trafne,,, Tylko dlaczego akurat teraz dostaje ta kościa w twarz???Pozdrawiam!!! http://www.szalenczo.blog.onet.pl
Komentarze
Prześlij komentarz