Dni mijają, a nuda zostaje...
Czas mija a ja dreptam w miejscu...
Przynajmniej tak to się czuje. Terapie mijają a ja pytam się czy to wszystko? Czekam na coś, tylko nie wiem na co... To takie mylące...
Z jednej strony nudzę się za dnia. I wyszukuje sobie zajęcia. A z drugiej strony boję się iść pracować czy studiować. Dostaję wręcz ataków paniki przed tym. Sama nie wiem czego chcę. A lepiej powiedziawszy, moje ciało nie wie.
Moje niektóre zajęcia, szydełkowanie czy pisanie, wypadają pojedyńczo. Co mnie smuci. Chciałabym znowu pisać w ciągu, a nie jednorazowo. Albo prynajmniej mieć nowe pomysły co szydełkować. Bo zamówień, póki co nie mam. A szkoda. To było zawsze zajęcie na jeden do dwóch dni.
Ta szarość i monotonność dni mnie dobija. I zamiast coś robić to sowieje. Drętwota mnie ogarnia.
Muszę sama siebie w tyłek kopnąć i coś zdecydować, bo tak dalej nie może być. To mnie deprymuje. A muszę samą siebie odbudować. Tylko ciekawe jak ja to zrobię... Bo jakoś dużo motywacji nie mam i w tym problem. A nie wiem gdzie jeszcze mam pomocy szukać...
Przynajmniej tak to się czuje. Terapie mijają a ja pytam się czy to wszystko? Czekam na coś, tylko nie wiem na co... To takie mylące...
Z jednej strony nudzę się za dnia. I wyszukuje sobie zajęcia. A z drugiej strony boję się iść pracować czy studiować. Dostaję wręcz ataków paniki przed tym. Sama nie wiem czego chcę. A lepiej powiedziawszy, moje ciało nie wie.
Moje niektóre zajęcia, szydełkowanie czy pisanie, wypadają pojedyńczo. Co mnie smuci. Chciałabym znowu pisać w ciągu, a nie jednorazowo. Albo prynajmniej mieć nowe pomysły co szydełkować. Bo zamówień, póki co nie mam. A szkoda. To było zawsze zajęcie na jeden do dwóch dni.
Ta szarość i monotonność dni mnie dobija. I zamiast coś robić to sowieje. Drętwota mnie ogarnia.
Muszę sama siebie w tyłek kopnąć i coś zdecydować, bo tak dalej nie może być. To mnie deprymuje. A muszę samą siebie odbudować. Tylko ciekawe jak ja to zrobię... Bo jakoś dużo motywacji nie mam i w tym problem. A nie wiem gdzie jeszcze mam pomocy szukać...
Komentarze
Prześlij komentarz